Tajny prezent Kostempskiego

Dawid Kostempski nie mieszka w Świętochłowicach. Dlatego spalarnia odpadów, wykorzystująca eksperymentalną technologię, i która bez rozgłosu powstaje w centrum Świętochłowic, nie będzie jemu przeszkadzać.

Kiedyś napisaliśmy, że „Kostempski robi nas w ciula”. Tak to określiliśmy – ostro, wulgarnie, ale po męsku. Tak bowiem stawia się sprawy na Śląsku. Już chcieliśmy Was przeprosić, ale wydarzenia sprzed kilku dni spowodowały, że nie zmieniliśmy zdania.

Tak, pan prezydent Świętochłowic Dawid Kostempski ma w dupie mieszkańców, bo tu jest jedynie zameldowany. Uważa nas za tłumoków z małego śląskiego miasteczka, którymi można manipulować, a za plecami obśmiewać i wyszydzać. Nie liczyć się ze zdaniem kilkudziesięciu tysięcy ludzi.

Kilka dni temu na stronie lifecogeneration.pl pojawiła się informacja:

Ekspert z Zespołu Monitorującego LIFE odwiedził miejsce realizacji projektu.
Dr Dariusz Kobus, ekspert Zewnętrznego Zespołu Monitorującego LIFE 10 października spotkał się z pracownikami projektu Life Cogeneration w katowickiej siedzibie Investeko. Z kolei w Świętochłowicach odwiedził miejsce budowy, w którym powstaje prototypowa instalacja. Wizyta była z jednej strony okazją do szczegółowej weryfikacji i oceny postępów w realizacji przedsięwzięcia Life Cogeneration.pl. Jednak spotkanie również okazało się świetną okazją do wymiany wiedzy i doświadczeń pomiędzy pracownikami i ekspertem, który od wielu lat nadzorujące wiele innych projektów z zakresu Life+.

Co to oznacza? Ano to, że w centrum miasta, obok Dwóch Wież powstaje spalarnia odpadów. Bez naszej wiedzy i zgody. Dziwne, że Kostempski, który do tej pory chwalił się każdym pierdnięciem, „zapomniał” o takiej inwestycji poinformować mieszkańców. Jesteśmy za głupi? Czy może jest „drugie dno”?

Na Śląsku powstaje prototypowa instalacja produkcji energii z odpadów   Wiadomości

Już w marcu w depeszy PAP można było przeczytać:

W Świętochłowicach ma wkrótce powstać prototypowa instalacja, produkująca energię elektryczną i cieplną z odpadów komunalnych i osadów ściekowych. Prototyp tworzy katowicka firma Investeko wraz z grupą polskich naukowców.

Instalacja będzie wykorzystywała technologię zgazowania i wysokoefektywną kogenerację (równoczesne wytwarzanie energii elektrycznej i cieplnej). Według pomysłodawców zrewolucjonizuje to uzyskiwanie energii z odpadów. Swój projekt o nazwie „Life Cogeneration.pl” przedstawili podczas czwartkowej konferencji w Katowicach. […]

Jak podkreślali uczestnicy konferencji, budowa spalarni o wydajności 100 tys. ton spalanych rocznie odpadów to wydatek 100-150 mln euro. Dla większości małych i średnich gmin taka inwestycja jest zupełnie nieopłacalna, bo nie wytwarzają one wystarczającej ilości odpadów. Tymczasem już w 2016 roku wejdzie w życie całkowity zakaz składowania odpadów o właściwościach paliwowych.

Według organizatorów czwartkowej konferencji najlepszym rozwiązaniem dla mniejszych gmin staje się proponowana przez nich technologia, wykorzystująca procesy zgazowania i kogeneracji.

Instalacja będzie składała się z kilku węzłów technologicznych – przygotowania i zgazowania paliwa, oczyszczania gazu, spalania gazu i produkcja energii oraz oczyszczanie gazów odlotowych. Sercem układu jest węzeł zgazowania paliwa formowanego.

Zgazowanie pozwala na przekształcenie paliwa z odpadów w dobrej jakości paliwo gazowe, które w kogeneracji staje się efektywnym źródłem energii elektrycznej i cieplnej. Inaczej niż dotychczasowe technologie, instalacja pozwoli na jednoczesne przetwarzanie najbardziej problematycznych odpadów. Ma być to technologia stosunkowo tania i czysta.

Realizacja projektu potrwa do końca czerwca 2017 r. Całkowity koszt projektu to 3,8 mln euro, czego 1,7 mln euro stanowi wkład Komisji Europejskiej w ramach mechanizmu Life+, a prawie 1,6 mln euro przeznaczył Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pozostała kwota to wkład własny partnerów – Investeko i spółki Taktyk.

Spółka Investeko, która koordynuje projekt, świadczy usługi z dziedziny badawczo-rozwojowej związanej z ochroną środowiska, w szczególności w zakresie tworzenia dokumentacji i ekspertyz środowiskowych, projektowania infrastruktury oraz outsourcingu.

Czy radni zostali o tym poinformowani? Czy wiedzą o tym mieszkańcy? Nie. Czy wiedzą o tym wyborcy i działacze Ruchu Autonomii Śląska, których pomysłem była rewitalizacja kopalnianych wież? Nie! Dlaczego o to pytamy? Bo większość mieszkańców Świętochłowic była przekonana, że prace tam prowadzone w tajemnicy to właśnie ta rewitalizacja.

Zawsze twierdziliśmy, że Dawid Kostempski ma „słabość” do zajmowania się odpadami.

Przykład z przeszłości, nie tak dalekiej.

3 czerwca 2008 roku Dawid Kostempski, wówczas już radny Katowic, jako właściciel Firmy Recykler otrzymał, wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta Katowice Piotra Uszoka, decyzję zezwalającą na zbieranie i transport odpadów. Szybko, bo 28 czerwca tego samego roku ogłoszona zostaje przez Firmę Recykler pod patronatem Prezydenta Miasta Katowice , akcja zbiórki tzw. elektrośmieci w ramach stworzonego przez Recykler systemu „Przynieś z mieszkania do punktu zbierania”.
W 2007 roku z tytułu wynagrodzenia w swojej firmie Kostempski uzyskał dochód w wysokości 111 734, 56 zł., w 2008 roku była to już kwota 232 223, 79 zł.

Recykler już nie należy do nikogo z rodziny Kostempskich.

Dawid Kostempski jest arogantem. Świadczy o tym jego postępowanie w czasie kadencji (mamy nadzieję, że ostatniej), jak i w czasie kampanii wyborczej. Temat rewitalizacji Stawu Kalina jeszcze z nowymi elementami wróci na naszą stronę, i do prokuratury też. Buta prezydenta naszego miasta poszybowała wysoko.

Pora się obudzić i powiedzieć dosyć! Kostempski won ze Świon!

9 thoughts on “Tajny prezent Kostempskiego

  1. Dlaczego jeżeli ktoś się stara i ciągle robi coś dla miasta to jest ubijany, wielki szacunek dla prezydenta, ja osobiście pracowałam w Albie gdzie też było biopaliwo i z tego co wiem to nie jest bardziej szkodliwe a niżeli kalina!!!

    1. A jak inaczej Ruch Ślązaków może dostać się do władzy? Trzeba opluwać obecnego prezydenta, żeby nieudacznik Świerk mógł wygrać wybory. Ale mieszkańcy wiedzą że Świerk to żaden prezydent.

      1. Na oplucie zasługuje tylko wart oplucia. Zwykle sam opluwa pierwszy innych i gdzie się da. To odpowiedź na twój głupi wywód

    2. Ooo Mafiola, masz jakąś wiedzę co do szkodliwości Kaliny? Cholerka, zdradziłaś się, urzędniczko. Dawaj no tu wyniki badań, bo cały urząd boi się ich ujawnić chyba 🙂

  2. „Recykler już nie należy do nikogo z rodziny Kostempskich”
    Ha, dobre sobie! Ooooj naiwni, naiwni, naiwni jak dziecko we mgle….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.