Komornik w magistracie

Kilka dni temu do drzwi świętochłowickiego Delfinarium zapukał komornik z Krakowa.

Zapukał i zajął 1 mln złotych na rachunkach bankowych na podstawie nakazu zapłaty wystawionego przez sąd w Częstochowie. Wniosek do sądu złożyła spółka VIG, niefortunny, wyrolowany wykonawca rewitalizacji Stawu Kalina.

katorżnik1

Kostempski powinien wiedzieć, że to dopiero początek fali nieprzyjemności.

Ciekawe, czy urzędnicy magistratu dostaną swoje pensje w terminie?

VIG zagrał sprytnie, bo wniosek o wydanie nakazu zapłaty złożył w okręgu, który nie ma żadnych świętochłowicko-katowickich sentymentów.

Podobnie, jak krakowski komornik. Nawiasem mówiąc tenże nie znalazł na kontach żadnego śladu kaucji gwarancyjnej, którą złożyła spółka VIG podczas przetargu na rewitalizację Stawu Kalina.

Oj, coś tu śmierdzi…

3 thoughts on “Komornik w magistracie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.